Wierni przyjaciele znoszą wszystko, zwłaszcza moje uciążliwe zapisy w tej rzeczywistości.
Blog > Komentarze do wpisu

Odejścia

   Bywają trudne. Kilka dni temu dowiedziałam się,
że odszedł mój profesor od kultury słowa.
   Operował słowem, jak najlepszy chirurg.
O sobie mówił niewiele, czysto zawodowo.
O pracy - nic więcej. Nic personalnego. Nigdy.
Pamiętam, jak pewnego czerwcowego popołudnia,
po zajęciach na uczelni wracaliśmy razem
PKS-em do domu. Mieszkał niedaleko mojej
miejscowości. Rozmawialiśmy. Ogólnie.
O życiu, planach itp.
Miałam go za dziwaka i służbistę.
Bardzo powściągliwego.
Postanowiłam poznać jego twórczość
i kupię tomik wierszy "Motyl na bucie".
Może poznam go lepiej???
Do widzenia Panie Profesorze.

Eva

poniedziałek, 22 maja 2017, eva694

Polecane wpisy

  • Niekiedy więcej

    ***(Jest inna samotność...) Jest inna samotność, że wielu umiera na zewnątrz - Nie chcą przyjaciół z tej okazji czy wielu okoliczności, ale natura, niekiedy, ni

  • Na lato

    Czar Lata jak chmury płyną, lecz nadzieja moja zielona jest wiecznie jak sosna. Cienie wieczoru dłużą się koło mnie, lecz w sercu moim jest wiosna. Orałem tward

  • Na wiosnę

    Każdy poeta ma swojego bzika. Z tym musimy się zgodzić. *** Sen - trzeźwo myślące istoty są przekonane o tym, że sen to zamknięcie oczu. Sen to wielki przystane