Wierni przyjaciele znoszą wszystko, zwłaszcza moje uciążliwe zapisy w tej rzeczywistości.
O autorze
Tagi
wtorek, 24 lutego 2015

*** (PRÓBUJĘ WYPŁYNĄĆ...)

próbuję wypłynąć,
ale toń przeszłości
po mnie wraca.
paznokciami wbijam się
najgłębiej, ale nie odnajduję 
wolnej przestrzeni.
straciłam oddech.
oczy przestały mrugać.
chcę zaczerpnąć powietrza.
poczuć jeszcze siłę wolności - 
nie tylko słowa…


Miałam zły sen. Sen z koszmarów sci-fi.
Byłam czarownicą. Czarownicą w Zielonej Górze.
Dobrą czarownicą. Hmm...kuna uciekła.
Lała łzy miłości pełne. Miasto puste, szare.
Przyszło mi walczyć o miłość. Walczyłam.
I wygrałam miłość. Jak na loterii.
Miłość niemożliwą. Nadszedł ranek.
Znów byłam sobą. 

Eva

poniedziałek, 09 lutego 2015

Tytuł: Perfumy Prowansji
Autor: Frédérick D'Ongalia 



"Otwórz delikatnie flakonik i przesuń go
powoli pod nosem.

Od razu masz pierwsze wrażenie, lekkie,
nieuchwytne. To nuta głowy.

Potem następuje nuta serca, mniej intensywna,
ale trwalsza.

To temat. Na końcu przychodzi nuta bazy.
Czasem latami 
utrzymuje się na tkaninie,
skórze czy drewnie. To dzięki niej

stajemy się wierni jednemu zapachowi.
Nigdy jej nie zapominamy,

bo pamięć działa najpierw przez zapachy".

  Prowansja co niektórym kojarzy się z lawendą.
Oczywiście, jest tam uprawiana niemalże na skalę światową.
Lawendowe pola zdają się nie mieć końca na południu
tej krainy.
"Perfumy Prowansji" to niesamowite zwroty akcji.
Krótka, zwięzła fabuła.
Książka na jeden wieczór, na dłuższą  herbatę.
Miłość, zabójstwo, zdrada.
Czy spełni się przepowiednia Safiatou?
Czy na jaw wyjdą od dawna skrywane rodzinne tajemnice? 
Czy szczęście wreszcie zawita w sercu Alexandry?
Perfumy zostały stworzone, aby ukryć nieprzyjemny zapach.
Taka jest ta książka. Pod piękną okładką i wyimaginowanym
aromatem, kryje się mnóstwo zagadek.
Odkryj je po swojemu. 

Eva