Wierni przyjaciele znoszą wszystko, zwłaszcza moje uciążliwe zapisy w tej rzeczywistości.
O autorze
Tagi
środa, 17 lutego 2016

Czyżby wielki powrót zimy?
Nasypało śniegu po kostki. Może trochę więcej.
Zapowiadają już deszcze i to obfite.
Także czeka nas pewnie niskie ciśnienie, czyli
moje samopoczucie będzie do niczego.
To jest pewne.

Przebudzenie

Jest świt,
ale nie jest jasno.
Jestem na pół zbudzony,
a dookoła nieład.
Coś trzeba związać,
coś trzeba złączyć,
rozstrzygnąć coś.
Nic nie wiem.
Nie mogę znaleźć butów,
nie mogę znaleźć siebie.
Boli mnie głowa.
   Leopold Staff

Mniej więcej tak to czuję.
 
Eva

wtorek, 16 lutego 2016

Słyszałem bicie swego serca.
Słyszałem serca wszystkich.

Słyszałem ten ludzki dźwięk,
który wydawaliśmy,
nikt się nie poruszył,
nawet wtedy, kiedy w pomieszczeniu

zrobiło się ciemno.
   Raymond Carver ("O czym mówimy, kiedy
mówimy o miłości".)



Zafascynowana tym cytatem,
czytam właśnie jego opowiadania.

Eva

środa, 10 lutego 2016

Taki wczoraj obejrzałam film na dobranoc.
Z Gregiem Kinnearem w roli głównej.
Film traktujący o miłości (różnych jej odsłonach),
ale też dążeniu do wyznaczonych celów, jak
i spełnianiu marzeń.
Trafiłam na niego przypadkiem, ale przypadł
mi do gustu, zwłaszcza za zawarte w nim teksty.
Świetny, wart obejrzenia.

Zasłyszane w filmie:

Szkoła

W morzu ławek mówi się
o torebkach, grach, fajeczkach,
z których płynie sen.
Słyszę głośny szept.
- Nie powinien być tak głośny?
Tam jest dziewczyna, którą
wszyscy znają, a mężczyźni
bez uszu staną przy drzwiach
za dobrą cenę.
Na długich korytarzach
wściekły tłum karłów i szczurów.
I tylko jeden anioł.

Eva