Wierni przyjaciele znoszą wszystko, zwłaszcza moje uciążliwe zapisy w tej rzeczywistości.
O autorze
Tagi
wtorek, 24 listopada 2015

   Tak się jakoś rozmarzyłam wczoraj przy tym wierszu.
Zwłaszcza pierwsza zwrotka zrobiła na mnie
niebanalne wrażenie - przepiękna.
Prosta, oczywista materia, a ile w niej
idealnych wyobrażeń....

Rozmówcy


na balkonie dwa trzcinowe krzesła
w kolorze bladoniebieskim
jest w tym kolorze coś z doskonałości
to dwie furtki do nieba


wygodnie w nich rozparci rozmawiają oboje leniwie
w łagodnym świetle popołudnia
jak gdyby nic nie zostało zmarnowane
jak gdyby nic nie zostało zadeptane
ich zdania padają z rzadka jak krople do zmąconej wody
która była kiedyś przezroczysta
   Julia Hartwig

Eva

poniedziałek, 09 listopada 2015

Tak
(fragment)


(...) miłość zerwaną znieś jak gorączkę
z chusteczką do nosa w łzach
święte cierpienie pocałuj w rączkę
Bogu się mówi - tak.
  
 ks. Jan Twardowski


Eva

piątek, 06 listopada 2015

Zbyt głośna cisza

ulicami płynie cisza,
gdy ciemno.
we mnie krzyczy cisza,
płynie moimi żyłami,
jest w umyśle,
całą mnie wypełnia.

jak kolejne dni,
zrywane kartki z kalendarza,
jesienne liście,
które tylko w ciszy
szeleszczą najgłośniej.


nienarodzonemu

Eva