Wierni przyjaciele znoszą wszystko, zwłaszcza moje uciążliwe zapisy w tej rzeczywistości.
O autorze
Tagi
środa, 21 maja 2014

Maj

Z czarnego cylindra

wyciąga garście kwiatów

coraz zieleniej

Planty

obejmują miasto Kraków

 

a w mieście siostra

nieduża wąska

garście uśmiechów zawiesza

na bruatnych gałązkach

coraz zieleniej

coraz tkliwiej

 

mężczyźni przystają

odurzone milkną ptaki

i deszcz

tak się w jej oczy zagapił

że spadł

bo myślał że to niebo

   Halina Poświatowska

Eva

niedziela, 04 maja 2014

Po cóż

Te zmarszczki na twarzy słońca,
ten siwiejący księżyc
coraz bardziej zamglony nocą

i ofiara z liści składana przez drzewa,
wciąż jeszcze mężnie potrząsające wyblakłym pióropuszem
lśniące ciała grabów postrzelane piorunem,
czarne wierzby w chorobie w poniżeniu,
w kalectwie połamanych gałęzi.

I ten deszcz uparty zawsze tak samo apelujący do nas:
Poddaj się po cóż opierać się temu co nieuniknione.
   Julia Hartwig

k,NDEzNjMwMTksNTQ3ODQ1,f,kropla_deszczu.jpg
http://www.pinger.pl/szukaj/po_tagu/?t=Profil

Eva

czwartek, 01 maja 2014

Niewinność

Obłoki pachną wiosną,
wonieje ziemia świętem.
W powietrzu rannie, rośno...
śpiew w sercu wniebowziętem...

Soczysta, mokra trawa
źdźbeł czułe ciałka suszy.
Wiatr zdrowy jak zabawa...
śmiech w zachwyconej duszy...

Kochane słońce wkoło
rozlewa złoto płynne.
Hen, w mgle tak modre sioło
jak miejsce snów rodzinne.

Skowronek, ranka serce,
w błękitach szczęściem bije.
Kwieciste łąk kobierce
są boże i niczyje.

Precz z głowy myśli żeną.
Jak dziecko, gdzieś przed laty,
oczyma myślę jeno:
...niebiosa, słońce, kwiaty...
   Leopold Staff
Eva