Wierni przyjaciele znoszą wszystko, zwłaszcza moje uciążliwe zapisy w tej rzeczywistości.
O autorze
Tagi
poniedziałek, 24 czerwca 2013

   Jeszcze jestem.
Cierpię jak zwykle na brak czasu.
Piszę.
Drutuję, co prawda z oporem, ale drutuję.
Czytam, staram się dużo, na raz.
Bolą mnie nogi. Zbyt często ostatnio...
chyba od tego stania na baczność ;)






***

Czasem nagle smutniejesz
To jakby dnia ubywa
I nie
wiem jak ci pomóc
Więc tylko proszę- wybacz
Czasem łzy w twoich oczach

Na krótką chwilę goszczą
I nie wiem czy coś mówić
I nawet nie wiem po
co
Puszczam więc wtedy latawce
Ze śmiechu mego śmieszne
I znowu dnia
przybywa
Powietrze staje się lżejsze
I lżejsza staje się wędrówka
Z
plecakiem wciąż coraz cięższym
Nad domem przysiadła tęcza
Na nieba
niebieskiej gałęzi
   Adam Ziemianin

Eva

sobota, 01 czerwca 2013

Bezszelestnie

bezszelestnie
otwarły się
okiennice snu

i ze wszystkich stron
powiało tęsknotą.

na parapecie usiadł
biały kruk bezsenności.

czy to ty myślisz o mnie
przez sen, w środku nocy?
   Józef Baran


Los

Taki to już los mój będzie,
takie to już miłowanie:
przywitanie, pożegnanie,
pożegnania, wspominanie....
Oczy twoje widzę wszędzie,
oczy twoje mnie całują,
z dali, z dali mnie miłują,
z dali, z dali mnie żałują,
nie przychodzą na wyzwanie,
jeno błyszczą, jak w legendzie,
w dali, w dali, zewsząd, wszędzie.
Taki to już los mój będzie,
takie to już miłowanie:
przywitanie, pożegnanie....
  
Julian Tuwim



***

mam ciebie w roztańczonej krwi,
w zębach,
nitkami nerwów związanych w supeł,
czuję – złotą namiętność twojego ciała.
przeciągam po nim ręką
lekko, lekko,
gnę się zewsząd,
z końca aż do początku
i znów do końca.
jestem
pośrodku ciebie,
wspięta nad tobą,
cała – w tobie.
   Halina Poświatowska



Eva