Wierni przyjaciele znoszą wszystko, zwłaszcza moje uciążliwe zapisy w tej rzeczywistości.
O autorze
Tagi
niedziela, 29 lipca 2012

Zaparłam się. Na całego.
Od dawna obserwuję blogi z takimi robótkami
i sama zapragnęłam zrobić coś swojego.

Nie obeszło się bez prucia.
1-nabrałam za dużo oczek,
2-coś mi nie pasowało, pogubiłam oczka,
3-w trakcie...


Kolory od śliwkowego przez pudrowy róż do wiśni.





Włóczka: Inter Fox, Comfort Print nr 517007 (100% akryl)

Druty: 3,5 (chyba;))

Eva

piątek, 27 lipca 2012
sobota, 21 lipca 2012

Ostatnio pogoda tylko straszy.
Za oknem grał deszcz, a w nas gniewny dreszcz.
Dziś nieco lepiej. Od rana słońce, sobotnie sprzątanie,
gotowanie itd.
W globalnym śmietniku znalazłam świetny przepis
na ciasto z cukinią.
Pachnie cudnie i równie cudnie smakuje...
zaraz po marchewkowym;)
A w popołudnie weekendowe grillowanie.



Smacznego!

Eva

piątek, 13 lipca 2012

"Zapach szczęścia"

Wtedy paloną kawą pachniało w kredensie,
a zimne, świeże mleko, jak lody wanilią.
Kiedy się, mrużąc oczy, orzeszynę trzęsie,
po gałęziach w olśnieniu pędzi liści milion.

Żywiołem zachłyśnięty, zziajany w rozpędzie,
ileś pokrzyw posiekał, ile traw stratował!
A kijem obtłukując szyszki i żołędzie
ileżeś mil po drzewach małpio przecwałował.

I wszystko to w ognistej pamięci dziś błyska.
Ciska się małe, szybkie, gorąco, daleko...
i szczęście pachnie kawą. I chłoniesz je z bliska.
A chłód w pokoju sączy waniliowe mleko.
   Julian Tuwim

***

Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzeczy główną,
powiem ci: śmierć i miłość - obydwie zarówno.
Jednej oczu się czarnych, drugiej - modrych boję,
te dwile są me miłości i dwie śmierci moje.

Przez niebo rozgwieżdżone, wpośród nocy czarnej,
to one pędzą wicher międzyplanetarny,
ten wicher, co dął w ziemię, aż ludzkość wydała,
na wieczny smutek duszy, wieczną rozkosz ciała.

Na żarnach dni się miele, dno życia się wierci,
by prawdy się najgłębszej dokopać istnienia -
i jedno wiemy tylko. I nic się nie zmienia.
Śmierć chroni od miłości, a miłość od śmierci.
   Jan Lechoń

 

"Ars poetica"

Echo z dna serca, nieuchwytne
woła mi: "schwyć mnie, nim przepadnę,
nim zblednę, stanę się błękitne,
srebrzyste, przezroczyste, żadne!"

Łowię je spiesznie jak motyla,
nie, abym świat dziwnością zdumiał,
lecz by się kształtem stała chwila
i abyś, bracie, mnie zrozumiał.

I niech wiersz, co ze strun się toczy,
będzie, przybrawszy rytm i dźwięki,
tak jasny jak spojrzenie w oczy
i prosty jak podanie ręki.
   Leopold Staff


Cudowności płyną spośród tych wersów.
Cudowności Wam też dzisiaj życzę ;)

Eva

piątek, 06 lipca 2012

Tytuł: Cień kruczego skrzydła. Opowieść celtycka
Autor: Peter Tremayne          

         
         
        Szósta setka lat n.e. Czasy palenia na stosie i publicznego wieszania ludzi.
Zakon i synod w Whitby.
Karygodne akty, które wychodziły na światło dzienne ku przestrodze.
Okrutne morderstwo na przełożonej jednego z wyznań.

            Walka religii, walka o władzę czy walka o miłość?
Żmudne dochodzenia prawdy, zaskakujące odkrycia.
To powieść przeplatająca wiele wątków, także miłosnych,
skrywanych w tajemnicy. Jak na owe czasy, bardzo burzliwych
i emocjonalnych.

            Domniemanie winy w z góry przesądzonej sprawie.
Czy siostra Fidelma i brat Eadulf zdołają rozwiązać zagadkę?
Niezwykle wciągająca opowieść, wertując pierwsze kartki,
nim się obejrzysz jesteś na końcu…książki.
Musicie przeczytać, bo trzyma w napięciu
i chce się jeszcze ;)

Eva