Wierni przyjaciele znoszą wszystko, zwłaszcza moje uciążliwe zapisy w tej rzeczywistości.
O autorze
Tagi
niedziela, 31 sierpnia 2014

Kiedy za oknem szaro i smuto,
wiersze piszą się same.

Wino ciemnych zaułków


Mogłem skończyć dużo gorzej niż
siedząc w Ciemnym Zaułku pijąc wino.

Wiedzieć, że wszystko jest i tak nie istotne,
wiedzieć, że nie ma tak naprawdę różnicy
pomiędzy bogatym a biednym,
wiedzieć, że wieczność nie jest ani pijana,
ani trzeźwa, wiedzieć to za młodu
i być poetą.

Mogłem pójść w biznesy i puszyć się,
i wierzyć, że Boga to obchodziło.

Zamiast tego, kucam w samotnych alejkach
i nikt mnie nie widzi, tylko mą pustą butelkę.
A widzą to, że jest pusta.

Robiłem to na polach kukurydzy i cmentarzach.

Wiedzieć, że śmierć nie wydaje żadnego dźwięku,
wiedzieć, że kolby kukurydzy rozmawiają (pomiędzy
sobą zgrzytając starymi ramionami).

Siedząc w alejkach, czając neony
i obserwując sprzątaczy z katedry
wyżymających swe szmaty pod schodami kościoła.

Siedząc i pijąc wino,
a na trakcie kolejowym będąc błogosławionym

być milionerem i wtedy woleć
kręcić się z butelczyną tokaju
w drzwiach hurtowni, kierując twarz ku długim
zachodom słońca
na kolejowych polach traw.

Wiedzieć, że śpiący na rzece
śnią próżne sny, kucnąć
w nocy i dobrze o tym wiedzieć.

Być mrocznym samotnym nerwowo-wzrocznym
obserwatorem
wirującego diamentu świata.
 Jack Kerouac

Eva

czwartek, 21 sierpnia 2014

Zasłyszane w 95 odcinku "Ojca Mateusza" (Ikona).
Prawda, że piękne???!



Gdzieś, gdziem nigdy nie dotarł

 

gdzieś, gdziem nigdy nie dotarł, w szczęśliwie odległym

od wszelkich doznań miejscu, trwa cisza twych oczu:

w najkruchszym z twoich gestów jest coś, co mnie otacza,

czego dotknąć nie mogę, bowiem jest za blisko

 

najlżejsze z twoich spojrzeń łatwo mnie otworzy,

chociaż zamknąłem się jak palce zwarte w pięść,

płatek po płatku rozwierasz mnie zawsze jak Wiosna

co (z tajemniczą wprawą) rozwiera swą pierwszą różę

 

a jeśli zechcesz zamknąć mnie, ja wraz ze swoim

życiem zatrzasnę się przepięknie i gwałtownie,

jak gdyby kwiat w swym wnętrzu wyobraził sobie

śnieg, który skrzętnie sypie wszędzie wokół;

 

żadna z rzeczy widzialnych nie zdoła dorównać

mocy twej natężonej kruchości: jej tkanki

zniewalają mnie barwą swoich krain, każde

tchnienie wydając z siebie na śmierć i na zawsze

 

(nie wiem, co ty masz w sobie, co tak wszystko w krąg

otwiera i zamyka; tylko coś we mnie mi wróży,

że głos twych oczu głębszy jest niż wszystkie róże)

i nikt, nawet deszcz, nie ma takich drobnych rąk

   Edward Estlin Cummings

   Przełożył Stanisław Barańczak

Eva

środa, 13 sierpnia 2014

Czarne morza

Słyszałem mórz czarnych przypływ pośród nocy,

huku fal o brzegi nieznane byłem świadkiem,
wśród raf, których ludzkie nie widziały oczy

i wiatru, co z żadnym nie ścigał się statkiem.

Waham się - jak własnym pokierować losem,
gwiazd
 srebrny migot w czerni się zatraca,

a noc podpowiada bezimiennym głosem:
Kto w Czarne się Morza wypuszcza - nie wraca...
   Howard Robert E.


Rozmowa sentymentalna

W starym parku samotnym, śród wieczornej mgły,
dwie postacie przed chwilą wolnym krokiem szły.

Oczy zgasłe, uwiędła krasa ust różowa,
i ledwie dosłyszalne są ciche ich słowa.

W starym parku samotnym, śród wieczornej mgły,
dwie mary wskrzeszać chciały dni minionych sny.

- Pamiętasz nasze dawne szałów uniesienia?
- I po cóż chcesz pan u mnie takiego wspomnienia?

- Na me imię czy zawsze serce twoje drgnie?
Czy zawsze duszę moją w snach widujesz? - Nie.

- Ach, te niewysłowionego szczęścia złote zorze,
kiedyśmy usta do ust cisnęli! - Być może.

- O, modrość owych niebios! o, nadziei wzlot!
- Nadzieja pierzchła w bólu za chmur czarnych splot.

Tak szli, gdzie traw zdziczałych łąka legła płowa
i noc tylko słyszała szeptane ich słowa.
   Verlaine Paul Marie

Eva

poniedziałek, 04 sierpnia 2014


W blasku gwiazd

Dopiero nocą, gdy ucichł

już dzień
i cicha też woda -
słychać inne życie.

Gdzieś drwa rąbią,
miło szeleści chrust,
koty inaczej miauczą.

Dzieci mają mniej do powiedzenia -
wtedy można złapać
głęboki oddech.

Eva

niedziela, 03 sierpnia 2014

Choć nie lubię wiśniowego kompotu...;)



Eva