Wierni przyjaciele znoszą wszystko, zwłaszcza moje uciążliwe zapisy w tej rzeczywistości.
O autorze
Tagi
środa, 25 września 2013

 

Tutył: Po drugiej stronie miłości
Opracowanie: Edward Przebieracz

   Mega świetna okładka prawda?!!!
Tylko gratulować autorce (Agata "Atka" Cichy).
Jestem pod wrażeniem.
Piękny zbiór poezji z Bogiem w tle.
Niezwykłe słowa, niezwykłych autorów.
Oto pokłosie III Międzynarodowego Konkursu Jednego Wiersza
O Puchar Wydawnictwa Św. Macieja Apostoła.
A i bez konsekwentnego Pana Redaktora - Edwarda Przebieracza
mogłabym nie cieszyć się dziś tą publikacją.
Zapraszam do pięknej poezji.


Eva

piątek, 13 września 2013

Jesteś znowu

Jesteś znowu! Mój Boże! Jak mi
serce bije!
Jak mi się wzrok owiośnił! Jak świat rozradował!
Tylem nocy Cię w snach, nazbyt krótkich, całował!
Tylem dni dzień ten tęsknił, ""co przyszedł
i żyje!

I jest! O teraz właśnie! Jest ten dzień powrotny,
wypłakany, kochany nowy dzień spotkania.
Dzień wszystkiej mej nadziei, całego czekania,
g
dym Cię piastował w sercu, stęskniony, samotny! 

I jakże to wypowiem? I jakiemu słowu
powierzę ową radość, drżącą, niespodzianą,
ż
e obudzę się jutro z duszą rozkochaną,
z uśmiechem szczęścia w ustach:
"Jesteś! jesteś znowu!"
   Julian Tuwim

Spotkanie

Ta jedna chwila
dziwnego olśnienia,
kiedy ktoś nagle wydaje się piękny,

bliski od razu jak dom,
kasztan w parku,

łza w pocałunku,

taki swój na co dzień,
jakbyś mył włosy z nim w jednym rumianku.

Ta jedna chwila, co spada jak ogień
nie chciej zatrzymać,
rozejdą się drogi -
samotność łączy ciała, a dusze cierpienie.

Ta jedna chwila,
nie potrzeba więcej.

To co raz tylko - zostaje najdłużej.
   ks. Jan Twardowski


Ulewa

Nie widać nic - błękitów tło.

I całe widnokręgi
zasnute w cień, zalane mgłą,

porżnięte w deszczu pręgi.
I dzień, i noc, i nowy wschód

przechodzą bez odmiany -

dokoła szum rosnących wód -

strop nieba ołowiany.
   Adam Asnyk


Winobranie trwa w najlepsze. Jadę jutro do miasta urodzenia,
odwiedzę babcię, niedługo jej 70. urodziny,
więc będzie niespodzianka :)
Pogoda jak w "Ulewie" Asnyka i nie zanosi się
na lepszą w weekend.
Ale żeby chociaż ciepło było i szala w tym roku
nie kupię, co tradycyjnie czyniłam od lat paru.



Eva