Wierni przyjaciele znoszą wszystko, zwłaszcza moje uciążliwe zapisy w tej rzeczywistości.
O autorze
Tagi
środa, 27 września 2017

Lubię jesień.
Nie jakoś specjalnie niż lato czy wiosnę...
Lubię kasztany spacerujące po chodniku,
lubię kolorowe liście,
ich szum pod nogami i szelest na wietrze.
Czerwień i złoto leją się ulicami.
Piękny to czas, zwłaszcza gdy nie pada.

Eva

czwartek, 14 września 2017

***(Jest inna samotność...)

Jest inna samotność,

że wielu umiera na zewnątrz -
Nie chcą przyjaciół z tej okazji
czy wielu okoliczności,
ale natura, niekiedy, niekiedy zastanawia.
A komu to się zdarza,
czy bogatszy jest kiedy może być objawiony
śmiertelną cyfrą.

   Emily E. Dickinson
   Tłum. Ryszard Mierzejewski

***(Mieszkam w pałacu możliwości...)

 

 Mieszkam w pałacu możliwości —
Piękniejszy to dom od Prozy —
O wiele więcej okien —
Drzwi można szerzej otworzyć —

Wnętrza — jak starych cedrów —
Objąć okiem się nie da —
A w górze wieczny pułap —
Kopuła nieba —


Goście — najwyborniejsi —
A jedyne zajęcie —
Zamykać w objęciu — wąskim
Obfite raju naręcze —

  Emily E. Dickinson
  Tłum. Stanisław Barańczak

Eva