Wierni przyjaciele znoszą wszystko, zwłaszcza moje uciążliwe zapisy w tej rzeczywistości.
O autorze
Tagi
wtorek, 21 października 2014

"O tym, czego nie uczyniłeś"

Pamiętasz ten dzień, kiedy pożyczyłam od ciebie Twój
nowy samochód i rozbiłam
go?

Myślałam, że mnie
zabijesz, ale nie zrobiłeś tego.

Czy pamiętasz, jak
kiedyś wyciągnęłam cię na plażę, chociaż twierdziłeś,
że będzie padać, i rzeczywiście padało?

Myślałam że
zawołasz: „A nie mówiłem?”. Ale nie zrobiłeś tego.

A pamiętasz, jak
kokietowałam wszystkich, żeby wzbudzić twoją
zazdrość, i ty byłeś zazdrosny?

Myślałam, że odejdziesz ode mnie, ale tego
przecież nie zrobiłeś.

Czy pamiętasz jak
zrzuciłam tort truskawkowy na dywanik twojego
samochodu?

Myślałam że mnie
uderzysz, ale nie uczyniłeś tego.

Czy pamiętasz, jak
zapomniałam ci powiedzieć, że na pewnym przyjęciu
obowiązują stroje wieczorowe i ty przyszedłeś
w dżinsach?

Myślałam wtedy, że
mnie spoliczkujesz, ale nie zrobiłeś tego.

Zawsze miałeś dla
mnie cierpliwość, kochałeś mnie i broniłeś.
Mam na sumieniu tyle win wobec Ciebie.
Tak bardzo chciałam Cię prosić o przebaczenie kiedy
wrócisz z Wietnamu.

Lecz ty nie wróciłeś…
(z listu dziewczyny do wietnamskiego żołnierza...)

Prawda, że piękne?
Czasami bywa za późno.
Nie zmarnuj chwili. Może nie powrócić.

Eva

środa, 15 października 2014

"byle jaki Gustaw
przemienia się
w byle jakiego Konrada

byle jaki felietonista...
w byle jakiego moralistę

słyszę
jak byle kto mówi byle co
do byle kogo

bylejakość ogarnia masy i elity

ale to dopiero początek (...)
T. Różewicz, "Przyszli żeby zobaczyć poetę"



Jakie piękne. Tak przedwyborczo - musiałam ;)
Eva

czwartek, 09 października 2014

Jeżeli jest gdzieś niebo

Nie wiedziałam, że tak blisko

jest to wszystko,
to wszystko, o co chodzi...
Nie wiedziałam, że tej zimy
zatańczymy,
zatańczymy jak w ogrodzie...
Nie wiedziałam, że się ręce
z tego tańca
jak z wieńca
nie rozpłaczą,
nie wiedziałam, że się serca
nigdy więcej,
nigdy więcej nie rozłączą,
nie wiedziałam, że to można - tak bez tchu...
nie wiedziałam, że ja także będę Ewą,
nie wierzyłam, nie czekałam, nie przeczułam
w głębi snu,

że jeżeli gdzieś jest niebo,
to tu, to tu.

Nie wiedziałam, że się serca tak ostudzą,
uwierzyłam, że umiera się parami,
nie wiedziałam, że się ludzie różnie budzą
jak okręty, nie te same, choć w tej samej wciąż

przystani...

Nie wiedziałam, że to można - tak bez tchu...
Nie wiedziałam, że odfrunie, co się rzekło,
nie czekałam, nie cierpiałam, nie przeczułam


w głębi snu,
że jeżeli gdzieś jest piekło,
to tu.
   Agnieszka Osiecka

Eva

czwartek, 02 października 2014

Dziki człowiek

Ja dziki człowiek,
boję się słów
zimnych, ciężkich, obojętnych.

Boję się
cierpkich uśmiechów,
przymrużeń oczu,
wzruszeń ramion.

Kiedy byłam dzieckiem
pisałam wiersze na strychu,
żeby się nie śmiali,

godzinami rozmyślałam,
jak wyleczyć chorą nogę
żaby siedzącej w rowie.

Dziś, jak wtedy
pragnę rąk, które głaszczą,
słów ciepłych
i miękkich,
jak owcza wełna.
   Małgorzata Hillar

Eva