Wierni przyjaciele znoszą wszystko, zwłaszcza moje uciążliwe zapisy w tej rzeczywistości.
O autorze
Tagi

Moje (u)twory

wtorek, 12 czerwca 2018

*** (Za późno...)

Za późno na łzy.
Wczoraj
byliśmy ja i ty,
trzymałeś moje serce w rękach,
a teraz
słychać jak ono pęka.



źródło: http://ustawtlo.pl/tapeta-1102/pekniete-serce

Eva

środa, 16 maja 2018

Życzenie

Daj mi swój uśmiech
na dzień dobry
i spojrzenie
codziennie.

Oddech,
obejmij swoim

i nie wypuszczaj mnie z rąk.


Eva

niedziela, 06 maja 2018

*** (Po oszałamiającej...)

Po oszałamiającej dawce

miłości,
zostawiasz tęsknotę.

Udając, że nic się nie stało,
wracasz do swoich zajęć
i życia.

Zagłuszam myśli,
sadzę kwiaty,
podlewam wzruszeniem -
niech rosną.

Eva

środa, 28 marca 2018

TRYPTYK POKUTNY

I.

Złożyłam kiedyś modlitwę,
w miejscu, do którego droga długa,
usłana kamieniami.
Miałam dobre buty, ciężki plecak
i wodę, która
nie pozwalała upaść,
bo w skalnym korycie susza.

II.
Samotna,
pośród dywanów kosodrzewiny
niosąc w sercu ból,
podążałam w górę.
Rozdzierał serce na pół –
wyłam,
jak wiatr.

III.
Na polanie złapałam oddech,
poprawiłam koronę cierniową –
idąc dalej krzyżową drogą.
I oto jestem:
zmęczona,
choć pełna nadziei i wiary –
szczytuję.

Eva

środa, 21 marca 2018

W NIEZNANE


samotne spacery
i samotne serca
bywają na drogach
siedzą w fotelach




***  (NA PAMIĘCI DNIE...)

Na pamięci dnie
upadam,
szukam ciebie.
I najtrudniej się podnieść.
Ciężar myśli przytłacza.


Tak się zastanawiam dlaczego celebrujemy poezję
głównie wiosną (w marcu i kwietniu?)?
Czy dlatego, że budzi się życie,
głośniej śpiewają ptaki,
życie z szarego, 
nabiera kolorów w wyraźnym tempie?

Lubię wiosnę, ten czas przejścia w cudowne ciepło.
Nie narzekam ostatnio na brak weny.
Piszę. Rozmyślam...
Pięknego celebrowania Dnia Poezji!

2018 rok, to m.in. rok Zbigniewa Herberta.
Czytuję, podziwiam, zachwycam się.

Zasypiamy w słowach

Zasypiamy na słowach
budzimy się w słowach

czasem są to łagodne
proste rzeczowniki
las albo okręt

odrywają się od nas
las odchodzi szybko
za linię horyzontu

okręt odpływa
bez śladu i przyczyny

niebezpieczne są słowa
ktore wypadły z całości
urywki zdań sentencji
początki refrenu
zapomnianego hymnu

"zbawieni będą ci którzy..."
"pamietaj abyś..."
lub "jak"
drobna i kłująca szpilka
co spajała
najpiękniejszą zgubioną
metaforę świata

trzeba śnić cierpliwie
w nadziei że treść się dopełni
że brakujące słowa
wejdą w kalekie zdania
i pewność na którą czekamy
zarzuci kotwicę
   Zbigniew Herbert

Piękny prawda?

Eva

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7